Bł. Michał Rapacz
Przybycie Patrona
W dniu 15 lutego 2025 r. delegacja Parafii Brzeziny w składzie ks. Józef Knap, Daniel Grudzień, Joanna Bentkowska, Ewa Wójcik i Damian Zegadło wybrali się do Krakowa po relikwie bł. Michała Rapacza. Zostały przekazane w Kurii Archidiecezjalnej wraz z dokumentem autentyczności. Później brzezińscy pielgrzymi nawiedzili groby patronów brzezińskich znajdujące się w Krakowie: bł. Anieli Salawy, św. Jacka Odrowąża i św. Stanisława Kazimierczyka. Na koniec wybrali się do Płok gdzie znajduje się miejsce męczeństwa bł. ks. Michała oraz jego grób.
Wprowadzenie Relikwii
W niedzielę 21 czerwca 2026 r. do grona brzezińskich patronów dołączyło dwóch prezbiterów, męczenników: Michał Rapacz i Stanisław Streich. Ich relikwie wprowadził ks. Paweł Ścisłowicz, nowy rzecznik prasowy diecezji kieleckiej. Relikwiarz bł. Michała ufundowała parafianka z Brzezin. Wierni przybyli na uroczystość otrzymali po dwa pamiątkowe obrazki z wizerunkami i modlitwą do błogosławionych.
Homilię ks. Paweł Ścisłowicz zaczął słowami: "W dzisiejszą niedzielę Wasza parafia przeżywa szczególne chwile łaski. Wszystko jest spowodowane tym, że przed chwilą wprowadziliśmy relikwie dwóch błogosławionych kapłanów męczenników. Zaledwie tydzień temu świętowaliście jubileusz 40-lecia kapłaństwa dwóch waszych rodaków, księży, którzy wyrośli z ziemi brzezińskiej. Dziś patrzymy na dwóch innych kapłanów, którzy odpowiedzieli na Boże powołanie, i zapłacili za nie najwyższą cenę - własnego życia. " Mówił także: "Nasi dzisiejsi błogosławieni: ks. Michał Rapacz i ks. Stanisław Streich stanęli przed ważnym wyborem. Bóg ofiarował im cud w postaci daru kapłaństwa, wierności i w końcu męczeństwa. Oni ten dar przyjęli. Nie bali się zmiany, nie bali się oddać wszystkiego, bo wiedzieli, że to co otrzymują od Boga jest nieporównanie większe niż to co mogą stracić. Dwaj kapłani, dwie różne historie, różne czasy, miejsca, ale jedna wspólna decyzja - wierność do samego końca." Bł. Michał został beatyfikowany 2024 roku, a bł. Stanisław rok później. Brzezińska uroczystość połączyła ich męczeńskie losy. Niech będą czytelnym świadectwem wierności powołaniu.




